sobota, 11 czerwca 2016

miedziany box


ufff, w ostatniej niemal chwili wzięłam się za wykonanie kolejnego zadania chainmaillowego . Jest to Box Chain . Jaki fajny splot i jaki efektowny !










Post miałam rozdzielić na 2 : jeden dla bransolteki a drugi dla kolczyków. Stwierdziałam jednak, że znów nie zdążę i będzie 2 w jednym.
1. Bransoletka 
Zrobiłam klasyczną bransoletkę. Bez żadnych ozdobników. Pomyślałam, że tak będzie najlepiej na sam poczatek. Nigdy jeszcze nie używałam miedzianych ogniwek. Akurat one podpasowały mi wielkością. Kółka, których użyłam mają WD= 5 , a ID=1 czyli AR = 5. Wg Agaty z Kociołka Czarownicy najbardziej idealne.
Pełna niepokoju wzięłam się za ten splot nie wiedząc co mi wyjdzie i mając z tyłu głowy, że jest to moje nieulubione euro :)
I nagle zaczęła wychodzić naprawdę bardzo ładna bransoletka. Ciągle jestem pod jej wrażeniem.
Zakończyłam ją haczykiem, który wykonałam sama z drutu takiego samego koloru.
Kolejny kolor,. do którego się przekonałam.
Bransoletka nadaje się dla mężczyzn też, np czarna. Nie uważacie? 





2. Następne w kolejności były kolczyki.
I tutaj już nie było tak gładko.Choć poszło szybko. Gładko nie było bo miały byc to kolczyki z kółek od największego do najmniejszego. Czyli gradientowe. Jednak zabrakło  mi jeszcze jednej wielkości kółek. Wykorzystałam kółka o WD=5 mm i WD = 4 mm, potrzebne są jeszcze mniejsze, żeby gradient był widoczny. Nie wyszły źle. AR w przypadku obu kółek jest zadowalający . Aby dociążyć splot powiesiłam na nim perły matowe w kolorze bladoróżowym. kolor idealny do miedzianych kółek.






Tak oto prezentuje się zestaw :)
Nie ukrywam dumy z niego :)