niedziela, 18 września 2016

zaplątane - wyplatane kumihimo

W wolnych chwilach plotę kumihimo. Zabieram je ze sobą gdzie mogę. Te sznurki wyplotłam nad Zegrzem , tydzień temu, gdy było jeszcze ciepło .






Mój P. pływał sobie na desce a ja siedziałam na kocyku i plotłam. Ludzie dziwnie się patrzyli :) :) :) ale co tam ! Jest to dla mnie sposób na odstresowanie całego tygodnia. Opaliłam plecy. Buzi nie opaliłam, bo musiałam uważać, żeby się nie pomylić i patrzeć gdzie wsadzam poszczególne sznurki :)
Zrobiłam komplecik bransoletkowy. Użyłam sznurków gorseciarskich. Bardzo błyszczących. W kolorach: różowy, szary i mieszany szaro - różowy. Do każdej z bransoletek dodałam inne dodatki ;) Każda jest inna. Można je nosić razem i każdą osobno.

Zobaczcie sami:




 


różowa z serduszkiem :













szara z dużymi kółkami: 






szaro - różowa z serduszkiem:




teraz zabieram się za splot skręcany, to jest dopiero piękne :)

a te prace moje zgłaszam na wezwanie Szuflady : Zaplątane - wyplatane