środa, 7 września 2016

zapomniana Magia Geometrii

Zapomniałam !!! zapomniałam sie pochwalić :)
Przecież wzięłam udział w kolejnym konkursie R-S  ...



 


 Ależ ze mnie gapa ! Tuż ( no dobra, 1 dzień ) przed datą oddawania prac na ten konkurs robiłam bizantyjską bransoletkę. Nie chciałam robić takiej zwykłej z samych kółek. Wynalazłam gdzieś koraliki w kształcie kwadratu i ty sposobem przypomniałam sobie o konkursie.Postanowiłam wysłać tą bransoletkę jako prace konkursową. Wieczorem więc ją skończyłam . Rano szybko zrobiłam zdjęcia. Przed pracą je zrobiłam czyli o 5 rano :) Lubię robić zdjęcia o tej godzinie. Nikt mi w domu nie przeszkadza. Światło mam dobre. W zimie już nie będzie tak łatwo, o tej godzinie jeszcze jest ciemno. W pracy szybko je obrobiłam ( czyli odpowiednia wielkość, przycięcie, odpowiednie DPI ) . Musiałam zdążyć wysłać do 10 :)  Zdążyłam w ostatniej chwili :) Przyjęli mi bez poprawek :) Poprzednia pracę  na Barok musiałam poprawiać, była dość ciemna. Wtedy nic kompletnie nie wiedziałam o fotografowaniu. Teraz też niewiele wiem, ale nieporównywalnie więcej niż wówczas :)
Do bransoletki użyłam ogniwek dość sporych. średnica drutu to 1,5 mm, średnica wewnętrzna kółek to 6 mm. 
Bransoletkę wykonałam splotem bizantyjskim. Do zapięcia bransoletki użyłam zapięcia typu toggle, które idealnie do niej pasuje.
Całościowo bransoletka jest bardzo masywna i ciężka.

Trochę zdjęć: