poniedziałek, 30 stycznia 2017

wzięłam się za oplatanie rivoli techniką chainmaille - Diabelskie Szarości

Już jakiś czas chodził mi ten temat po głowie. Teraz dzięki planowaniu, o którym wspomniałam TUTAJ ten temat mi nie uciekł, miałam go zaplanowanego. Czas więc na oplatanie rivoli. Zaczęłam od kolczyków. Pięknych, błyszczących ( takie są rivoli )





Rivoli o średnicy 14  mm w kolorze czerwonym ( jak one pięknie błyszczą ) oplotłam malutkimi ogniwkami w kolorze srebrnym. Ogniwka w obu przypadkach mają średnicę zewnętrzną 4 mm. Jedne są w kolorze jasno srebrnym, drugie w kolorze bardzo ciemno srebrnym.

Pierwsze z nich są oplecione splotem japońskim, dołączyłam do nich jedynie wykręcony przeze mnie bigiel . Są proste. Dość mroczne. Ich długość to 3,5 cm

Drugie są oplecione jasnymi ogniwkami, też splotem japońskim, ale dodatkowo zawieszone na łańcuszku z dodatkim koralika i dopiero na biglu. Są dłuższe niż poprzednie ( 7 cm ).

Obie wersje są błyszczące i naprawdę ładne :) Ja osobiście wolę dłuższe :) A którą długość Wy byście wybrały ?

Te dłuższe zgłaszam do Danusi ( mam nadzieję, że mi zaliczy wybrane kolorki ) , do Cyklicznych Kolorków. Jako Diabelskie Szarości. Z początku miały być tylko szaro czerwone, ale wyzwanie u Danusi obliguje do użycia jeszcze jednego koloru do zestawu. Ja wybrałam zestaw szaro - czerwony, dodatkowo użyłam koloru białego ( nic innego mi nie pasowało do tych kolczyków :) 

banerek cyklicznych kolorków :








Oto krótsze kolczyki :




A oto dłuższe :