sobota, 14 października 2017

Haft koralikowy - wisior śniezynka

W ubiegły weekend postanowiłam zmierzyć się z haftem  koralikowym. 

 




To nie jest w zasadzie mój pierwszy raz. Jakiś czas temu zrobiłam broszkę haftem chaotycznym. Nie wyszła tak jak powinna z braku doświadczenia. Zabrałam się za haft chaotyczny bez znajomości podstaw. 
Tym razem zrobiłam wisior. Wg tutorialu Justyny Kąkol . W sumie są to 3 tutoriale . Można je zobaczyć tutaj, tutaj i tutaj
Zaczęłam od wybrania najbardziej obłego z moich kamieni. Padło na kaboszon hematytowy. Akurat miałam w domu koraliki super duo i toho 11 i 15 oczywiście też. Potrzebne były jeszcze większe koraliki, wybrałam szklane koraliki fasetowane, przezroczyste, które kupiłam kiedyś bo pięknie mieniły się w sklepie.

Taka sroka ze mnie. 

Powiem szczerze, szycie tego wisiora było dla mnie ogromną przyjemnością.  Zwłaszcza jak widziałam, że powstaje naprawdę śliczna rzecz. 

Jako bazę do szycia wybrałam dość twardy filc w kolorze ecru, dzięki temu nie widać ewentualnych przerw między koralikami.
Wisior podszyłam szarym filcem, zrobiłam jeszcze dodatkowo już wg siebie pikotki, dzięki nim wisior mieni się jeszcze bardziej, jest więcej po prostu szklanych fasetowanych koralików. Na żadnym zdjęciu nie mogłam ująć jak pięknie się błyszczy. Mam nadzieję, że conieco widać :) 

Mój wisior jest cały w kolorach białych ( oprócz hematytu ;) ) . Cel mój był taki, żeby zgłosić tą pracę do cyklicznych kolorków :) Oficjalnie, więc ją zgłaszam 





i jeszcze urodzinowy banerek cyklicznych kolorków


wybrałam kolor Roztańczona Śnieżynka :)