środa, 25 października 2017

Kocham koty

Nie da się tego ukryć... mam 3 kocie łebki w domu . Jeden z nich miał już swój portret, można go zobaczyć tutaj. Drugiego a raczej drugiej bo to koteczka czas nastał dzisiaj.

 



Trochę za wcześnie ja pokazuje. Ma być prezentem dla mojej siostry. Pozostaje mi jedynie mieć nadzieję że nie przeczyta tego posta. 
Sytuacja jest taka że gościnna projektantka szuflady wymyśliła temat kochamy koty . Tutaj można zobaczyć. Jak mogłabym nie wziąć udziału? No jak ? 

Poznajcie koteczke Najti.  Ma 8 lat, jest drobniutka i cala czarna.
Charakterna,  nie da sobie w kaszę dmuchać. Robi co chce i kiedy chce. Przy tym jest bardzo miła, nie gryzie i nie drapie. Najbardziej na świecie ukochala sobie moja siostrę . Ze wzajemnością..
Dlatego postanowiłam ufilcowac Najtke dla mojej siostrzyczki.
Figurka ma ok 7cm wysokości . Wykonana z czarnego filcu. W środku dodałam spore czerwone i blyszczace rivoli . A na boczku malutkie serduszko :)
To moja pierwsza figurka, własna. Stąd też brak proporcji. Przy moich wcześniejszych próbach nie zwracałam na to uwagi, ale jest to niesamowicie ważne. Już będę wiedziała.
Problemem było też to, że jest ona cała czarna. Nie ma ani 1 włoska innego koloru... Ciężko ufilcować czarnuszka, żeby jeszcze wszystko było widoczne. :)



 
 

a oto Najti ( podobieństwo kończy sie na kolorze czarnym :) :) :) :)