sobota, 11 listopada 2017

Haft koralikowy wciąga ... czerwona brosza

I to jeszcze jak wciąga.  Dziś pokaże kolejna brosze wykonana haftem koralikowym. A kolejne są już rozrysowane na kartkach.


Broszkę zrobiłam na prezent . Prezent już w rękach solenizantki. Czyli mojej siostry.
Nie podobała jej się sądząc po tym, że ją schowała z dziwna mina. Tak jak wszystkie inne prezenty które dostała. Ale ona taka jest. Nic jej się nie podoba i dopiero po kilku latach zaczyna nosić i doceniać. Cóż...

Przynajmniej miło mi się ja robiło. Nieskromnie pisząc jest to zdecydowanie mój najlepszy haft ze wszystkich dotychczasowych. Bardzo się starałam. Jeszcze trochę muszę poćwiczyć, ale o to będzie nietrudno, bo wena jest, chęci są. Z czasem kiepsko, ale trochę na pewno go znajdę.

Brosza jest wykonana na podstawie tutorialu z bloga Pasart,  Tak jak poprzednie moje hafty, które można zobaczyć tutaj i tutaj. Ale tym razem tą broszkę  już lekko zmodyfikowałam po swojemu. W środku broszki znajduje się agat . Obszyłam go koralikami preciosa, super duo i fire polish. Zakończyłam pikotkami.
Broszka jest cała czerwona. Kolor czerwony to ulubiony mojej siostry. Stąd mój wybór.

Czas na prezentację: